piątek, 23 września 2016

Jesienne spotkania z ikoną u franciszkanów na Kreciej w Łodzi


Dzisiaj (23 września, piątek, po mszy świętej o 18.00): 
- adoracja ikony Krzyża San Damiano i wykład "12 znaków" (wystawienie relikwi Krzyża Świętego)

Za dwa tygodnie (9 października, niedziela, po mszy swiętej o 17.00):
- spotkanie organizacyjne dla osób zaintetesowanych udziałem w kursie pisania ikony Chrystusa Pantokratora.

Miejsce: klasztor oo. franciszkanów przy ul. Kreciej 37 w Łodzi.


Ikona zaprasza na spotkanie z ciszą.
Cisza zielonego zakątka przy Kreciej zaprasza na spotkanie z ikoną.

informacje pod numerem 500 749 123

czwartek, 4 lutego 2016

Sąd

Mówią, że nie można pojąć rosyjskiej duszy bez oper Czajkowskiego, powieści Dostojewskiego i bez ikon Andrzeja Rublowa. 500 lat po wielkim średniowiecznym twórcy ikon i luminarzu rosyjskiej sztuki narodowej, dwaj inni Andrzeje: Konczałowski i Tarkowski, napisali nowelę pt. “Andrzej Rublow”, która stała się podstawą do scenariusza znanego filmu z 1966 roku pod tym samym tytułem.
Jest to opowieść o losach wyjątkowego człowieka, uznanego póżniej przez cerkiew za świętego, na tle wydarzeń najtragiczniejszego okresu historii Rosji.


Fot. Ikona Chrystusa Zbawiciela ze Zwienigorodu (A. Rublow)

Przez cztery lata od ukończeniu zdjęć obraz zmagał sie z radziecką cenzurą i został znacznie okrojony. “Andrzej Rublow” znalazł się w 1995 roku na watykańskiej liście 45 filmów fabularnych propagujących w szczególny sposób wartości moralne, religijne i artystyczne.
Dla prostego rosyjskiego ludu historia opowiedziana w filmie to odbicie i potwierdzenie jego wiary w przetrwanie. Artysta zaś – świadomy mrocznej strony ludzkiej duszy, niszczycielskiej siły władzy i okropności cierpienia ludzi – wyraża w swoich ikonach wielką nadzieję i wiarę w miłosierdzie Stwórcy dla grzeszników i cierpiących, łamiąc w ten sposób dotychczasowe kanony bizantyjskiego malarstwa religijnego i ustanawiając nowe zasady i wzorce, które funkcjonują do dziś.

W filmie przedstawiona jest szczególna scena, gdy malarz przeżywa kryzys nie potrafiąc zgodnie z sumieniem przedstawić sceny Sądu Ostatecznego.


- Nie mogę malować diabłów! - krzyczy nagle Andrzej. - Brzydzę się, rozumiesz?! Nie chcę straszyć ludzi!
- Opamiętaj się! - Daniel w rozpaczy wymachuje rękami. Przecież to Sąd Ostateczny! Nie ja to wymyśliłem. Sąd jest od zawsze! Tak malowali dawni mistrzowie, Teofan nas tak uczył! Popatrz na wzorce bizantyjskie! Przecież na ich podstwie omówiliśmy wszystko z wielkim księciem!
- Nie mogę! Rób co chcesz Danielu, ale ja nie mogę – oświadcza z rozpaczą Andrzej.
- Więc czemu wcześniej milczałeś?! - unosi sie Daniel. - Milczałeś w Moskwie! Nie trzeba było brać tej pracy i tu przyjeżdżać! To nieuczciwe!
- Taki już jestem, zabijcie mnie! - wybucha Andrzej i zanosi się kaszlem.

Majestatyczna ikona Sądu Ostatecznego, która w końcu ozdobiła ścianę soboru Uspieńskiego we Włodzimierzu, znacząco różniła sie od wcześniejszych przedstawień tej sceny.
W dotychczasowej tradycji bizantyjskiej nacisk kładziono na męki grzeszników, drżących ze strachu ludzi i surowych apostołów. U Rublowa Sąd jest rozświetlony nadzieją, w jasnych, żywych kolorach przedstawia jakby święto odkupionej ludzkości. Ten nowy sposób malowania, przyjmowany z początku nie bez oporów, wyznaczy nowy czas w ikonografii rosyjskiej, a z Andrzeja Rublowa uczyni jedną z najważniejszych postaci w rosyjskim panteonie twórców.

sobota, 23 stycznia 2016

W lutym rozpoczną się w Łodzi warsztaty ikonopisania dla osób początkujących

Pierwsze spotkanie (organizacyjne) w ramach warsztatów ikonopisania I stopnia odbędzie się 5 lutego (piątek) o godz. 19.00 przy Kościele św. Teresy i św. Jana Bosco (ul, Kopcińskiego 1/3 w sali Caritasu "pod plebanią".

Program spotkania:
- przedstawienie programu warsztatów i warunków uczestnictwa,
- ustalenie kalendarza spotkań i uformowanie grupy.

W ramach warsztatów przewidujemy dziesięć 3-godzinnych spotkań w miesiącach luty, marzec i początek kwietnia. Każdy uczestnik będzie samodzielnie pisał ikonę Chrystusa Pantokratora w tradycyjnej technice tempery jajowej na desce z drzewa liściastego.

Od uczestników nie jest wymagany talent ani doświadczenie plastyczne. Każdy uczestnik otrzymuje pełen zestaw narzędzi i pomocy malarskich i pozłotniczych oraz skrypt uczestnika zajęć. Praca malarska odbywa się na desce lipowej tradycyjną techniką tempery jajowej.
Każde spotkanie składa się z:
- zapalenie lamki (świecy) i modlitwa ikonografa (oddanie dłoni Duchowi Świetemu)
- Słowo Boże
- wykład (15 min)
- praca malarska

Koszt udziału w warsztatach: 400 zł płatne w ratach.
Przedpłata 100 zł (wpisowe) jest warunkiem umieszczenia na liście uczestników.
Liczebność grupy 12 osób.
Informacje będą umieszczone na stronie pracowni: www.pracowniahermeneia.blogspot.com
oraz na profilu FB (Pracownia Hermeneia). Na tych stronach można różwnież zapoznać się z przebiegiem warsztatów, które

Pozdrawiam i do zobaczenia :)

Roman Zięba

sobota, 5 grudnia 2015

Już w styczniu 2016 odbędą się warsztaty ikonopisania II stopnia w bieszczadzkiej Rajskiej Dolinie

Tydzień w Bieszczadach z ikoną Matki Bożej...

Jeśli znasz już podstawy warsztatu ikonograficznego i czujesz zaproszenie aby iść dalej drogą ikony – Pracownia "Hermeneia" zaprasza do udziału w warsztatach pisania ikony Matki Bożej Wskazującej Drogę (...)

Szczegóły dla osób zainteresowanych:


http://ikonawrajskiem.blogspot.com

czwartek, 19 lutego 2015

Madonny Wschodu i Zachodu

Matka Boża Miłosierdzia (znana Polakom jako "Matka Boska Ostrobramska") jest wizerunkiem szczególnym i ma niezwykłą historię.
Dzieło nieznanego malarza szkoły krakowskiej powstało w XVII wieku w Polsce jako obraz przeznaczony dla kultu w Kościele Katolickim i zostało umieszczone w Wilnie, w Bramie Ostrej, prowadzącej na Moskwę. Jednak ten niezwykły wizerunek namalowany został na deskach dębowych farbą temperową, na podkładzie klejowo-kredowym - a więc technikami typowymi dla wschodniej ikony.

Wizerunek Ostrobramskiej Madonny jest niezwykłym przykładem katolickiego obrazu, który z czasem stał się kanoniczną prawosławną ikoną. Wykonywany jest obecnie w kanonie wschodnim z greckimi podpisami i zdobi wiele cerkwi prawosławnych w Rosji i na całym świecie. Siła duchowego oddziaływania wileńskiego wizerunku, przed którym modlili się przez stulecia katolicy i prawosławni - musiała być olbrzymia.



Ciekawe jest to, że odwrotny proces miał mierjsce w przypadku wizerunku jasnogórskiego (Matka Boska Częstochowska): pierwotnie bizantyjska ikona, która przywędrowała z południa do Polski, stała się z czasem katolickim obrazem, czczonym przez wieki jako palladium Polski. Dopiero od niedawna mówi się o ikonowym rodowodzie tego wizerunku (obraz po renowacji za czasów króla Jagiełły stracił greckie podpisy i zyskał kilka zmian uczynionych ręką zachodniego artysty).

Idąc w pieszej pielgrzymce z Polski przez Wilno, Smoleńsk i Katyń w pielgrzymce z Polski do Moskwy natknęliśmy się z Wojtkiem na kanoniczną ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej.
Było to w prawosławnej Cerkwi Zmartwychwstania sąsiadującej z cmentarzem polskich oficerów pomordowanych w lesie katyńskim.
Prawosławny ikonograf nie odważył się jednak wrócić do bizantyjskiego pierwowzoru. Wiernie oddał przyciemnione światło wizerunku i blizny na twarzy Maryi (od cięcia szablą przez rabusiów, którzy zbeszcześcili ikonę w XV wieku).